Aktualności:

Jak jeść? Dieta spersonalizowana

Książka do kupienia w dobrych księgarniach, na allegro oraz w sklepie Instytutu Energomedica.

Ze wstępu

Parafrazując już słynne”Jak żyć?” to „Jak jeść? proszę Państwa. Kiedyś zadałem sobie pytanie w końcu, aby żyć to jak mam jeść, w tej książce próbuje na nie odpowiedzieć.

Wystarczy wejść do pierwszej z brzegu księgarni, aby dostać zawrotu głowy od ilości książek na temat żywienia. Nic w tym dziwnego. Odpowiedź, jak jeść, jest dla wielu ludzi bardzo ważna.

W tym opracowaniu nie chciałem tworzyć nowej, cudownej diety. Pragnę, aby ludzie po przeczytaniu tej książki uświadomili sobie, że w tym, jak jeść, istnieje pewien porządek, który nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek dietą czy doktryną żywieniową. Starałem się pokazać, że we wszystkich systemach żywieniowych istnieje pewna wspólna myśl, którą my ludzie zatraciliśmy na przestrzeni wieków. Zapomnieliśmy, że jedzenie to akt nie tylko fizyczny, ale i duchowy; że właściwe pożywienie może nam zapewnić zdrowie, ale także rozwój naszej świadomości. Nadszedł czas, abyśmy spostrzegli, co zrobiliśmy z jedzeniem, jak traktujemy to, co nam daje matka Ziemia.

Poprzez to opracowanie pragnę pokazać, że prawidłowe jedzenie to umiejętność dostosowania pożywienia do tego, czym ja, jako człowiek, jestem. Nasz instynkt zawiódł. Nie potrafimy już powiedzieć, co jest dobre dla mnie, a co nie. Jeżeli tego na tym poziomie już nie potrafimy, to jak możemy odróżnić rzeczy bardziej subtelne? Może to będzie pierwszy krok dla wielu do zmiany postrzegania świata. Razem możemy zmieniać świat, ale dopiero wtedy, kiedy wzniesiemy się ponad swoje ego. Kiedy zaczniemy wiedzieć, jak jeść, zyskamy także szansę na wiedzę, jak żyć.

Nie wymyśliłem żadnej nowej diety, starałem się jedynie pokazać że różnorodność diet wynika pozornie tylko z różnorodności ludzi, a w rzeczywistości wszyscy jesteśmy do siebie podobni i wywodzimy się z jednego źródła. To, co sprawia, że jemy różnie, czyni Natura. Dzięki umiejętności współżycia z nią możemy zachować harmonię.

Z rozdziału I – Historia typowania metabolicznego

Leczenie pokarmem ma tak długą historię jak sama ludzkość. Wiele systemów religijnych i filozoficznych do dnia dzisiejszego przykłada ogromną wagę do sposobu odżywania. Stosowanie określonego sposobu żywienia wynikało z różnych powodów, w tym zwłaszcza religijnych (porównaj odmienne zalecenia żywieniowe np. judaizmu, hinduizmu czy islamu). Ważnym czynnikiem kształtującym sposób żywienia był klimat. Co innego i w inny sposób je Eskimos, a co innego mieszkaniec środkowej Afryki. Nawet w Europie możemy dostrzec analogiczne różnice pomiędzy mieszkańcami północnej i południowej części kontynentu. Bezkrytyczne przyjmowanie wzorców żywienia jednej grupy ludzi i dostosowywanie ich na siłę dla innych grup z reguły kończy się fiaskiem. Wystarczy podjąć próbę zaoferowania tzw. diety śródziemnomorskiej ludziom z północy, a diety Eskimosów mieszkańcom południa. Ten prosty fakt już pokazuje, że nie ma jednolitego sposobu żywienia ludzi. Poszukiwanie świętego Graala żywienia jest skazane z góry na niepowodzenie, bowiem diet jest tyle, ile ludzi na świecie.

Na to, jak mamy jeść, składa się wiele czynników, lecz można je sprowadzić do trzech podstawowych reguł. Na sposób żywienia ludzi ma wpływ:
1. miejsce zamieszkania – klimat, dostępność określonych produktów;
2. osobowość człowieka – typ psychometaboliczny;
3. wiedza na temat produktów, czyli sposób przetwarzania, wartość energetyczna itd.

Te trzy zasady determinują nasze odżywianie się. Jeżeli na przykład człowiek o określonej osobowości, czyli tzw. typie psychometabolicznym, znajdzie się w różnych miejscach pobytu, w których będzie dysponował różnymi możliwościami (wiedzą), będzie też inaczej się żywił. Powstaje niezliczona ilość kombinacji sposobów żywienia.

Podstawą zrozumienia, jak się żywić, jest najpierw określenie siebie samego i tego, dokąd zmierzamy w swoim życiu. Książka ta ma za zadanie nauczyć, co to znaczny jeść zdrowo: jeść tak, aby umieć poczuć i widzieć, co jest dla mnie dobre. A punktem wyjścia do tego jest określenie, kim jestem.

Większość wschodnich systemów medycznych od zawsze przykładała dużą wagę do określenia, kim jest dany człowiek i jak ze względu na to dobrać dla niego odpowiednią dietę. Taki jest punkt wyjścia Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (TMC) oraz hinduskiej, o czym w dalszej części będę pisał. Europa natomiast nie dorobiła się własnego sytemu żywienia opartego na zasadzie indywidualizacji. Postawiono na tzw. piramidę żywienia, która niestety nie ma wiele wspólnego nie tylko z spersonalizowanym podejściem do żywienia, ale i do zdrowia w ogóle. Co jakiś czas pojawiają się mody na określone sposoby żywienia, np. dieta Kwaśniewskiego, dieta śródziemnomorska, dieta Dukana itd. Wyliczać można praktycznie w nieskończoność. Jednym one pomogły, a innym nie. To właśnie zainspirowało
mnie wiele lat temu do zajęcia się tzw. typowaniem metabolicznym, co w rezultacie przerodziło się w psychoenergetykę.

Pracując przez wiele lat jako konsultant żywienia optymalnego wg J. Kwaśniewskiego1, widziałem wielu ludzi wyleczonych z różnych chorób, ale też i wielu, którym ta dieta zaszkodziła. Moje pierwsze próby zindywidualizowania żywienia optymalnego napotkały na znaczny opór tzw. „optymalnych” (to jest zwolenników tego podejścia) i w rezultacie zrezygnowałem z udoskonalania tego sposobu żywienia. Kolejne odsłony diety optymalnej były coraz gorsze; np. dieta Kopenhaska czy dieta Dukana dawały szybko rezultaty w odchudzaniu, ale były obarczone coraz większym obciążeniem dla organizmu. Moje poszukiwania zaprowadziły mnie do wschodnich systemów medycznych. Przed wieloma
laty próbowałem zastosować u moich pacjentów zasady żywienia Tradycyjnej Medycyny Chińskiej według 5 przemian. Te próby spełzły na niczym. Zasady te są mało zrozumiałe dla Europejczyków, chociaż wielu z nich stosuje je z powodzeniem w praktyce.

Poszukiwałem różnych sposobów zindywidualizowania żywienia, stosując w praktyce zasady 5 przemian, Ajurwedę2, typowanie metaboliczne i wiele innych. Okazało się, że dla tych wszystkich systemów obwiązują te same reguły energetyczne. Aby to dobrze zrozumieć, trzeba najpierw prześledzić poszczególne systemy żywienia, dzięki czemu pojawi się pełne zrozumienie, czym jest jedzenie i po co w ogóle jemy. Czytając ten podręcznik, niejednokrotnie będziesz zaskoczony, często wręcz zszokowany. Im bardziej jednak otworzysz umysł, tym dokładniej zobaczysz, że istnieją bardzo proste i uniwersalne zasady jedzenia, które pozwolą zastosować takie żywienie, jakie jest dobre dla Ciebie w danej chwili.

Kiedy chcemy dowiedzieć się, jak mamy jeść, musimy najpierw dowiedzieć się, kim jesteśmy. Ludzie od wieku próbowali sklasyfikować naturę ludzkiej osobowości. Pierwszym, który to zrobił, był ojciec medycyny europejskiej Hipokrates, który określił cztery temperamenty człowieka (aktualne do dzisiaj), a mianowicie:
• choleryczny,
• flegmatyczny,
• melancholijny,
• sangwiniczny.

Był to punkt wyjścia klasyfikacji, który umożliwiał starożytnym medykom ustalenie odpowiedniego programu leczniczego obejmującego: dietę, leki roślinne i chemiczne oraz sposób życia. Jak widać, już wielu przed narodzeniem Chrystusa próbowało zindywidualizować nie tylko sposób jedzenia, ale też i terapię. Hipokrates nauczał bowiem, że nieważne jest, na co chorujemy, ale jaki typ człowieka choruje.

We wszystkich starożytnych systemach medycznych zawsze przewijają się dwie siły przeciwstawne i trzeci element, który je łączy. Czasem, pozornie, klasyfikacje mają cztery typy, jak u Hipokratesa, który zidentyfikował on dwa skrajne typy: choleryka i flegmatyka oraz trzeci pośredni, który podzielił na dwa podtypy: sangwinika oraz melancholika; czasem pięć, jak w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej. Dlatego postaram się w kolejnych rozdziałach wyjaśnić, że to tylko sztuczna sprzeczność.

Ludzkie ciało powstaje z trzech listków zarodkowych, tj. ektodermy, mezodermy i endodermy. W przyrodzie nic nie jest stałe, w związku z tym ludzie też są pod silniejszym wpływem jednego z listków. Jeśli „nałożymy” listki zarodkowe na cztery typy temperamentu,, to zobaczymy, że budowa ciała też będzie w jakiś sposób związana z charakterem. Ten wątek bardziej rozwinę później w dalszej części książki, teraz natomiast chodzi o ogólne
stwierdzenie, że charakter/osobowość łączy się z budową ciała. To pozwala, często już na podstawie wyglądu, na wstępną, orientacyjną ocenę, jak powinniśmy się żywić.

[…]

Książka do kupienia w dobrych księgarniach, na allegro oraz w sklepie Instytutu Energomedica.

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.